ZASOBY W SPRAWIE ŻAŁOBY
Jak radzić sobie z dniami szczególnymi i świętami
Autorstwa dr Billa Webstera
Pewnie słyszałeś wyrażenie „Niektóre dni są diamentami, a niektóre kamieniami”.
W żałobie nie ma wątpliwości, że niektóre dni są trudniejsze od innych. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że żałoba przychodzi i odchodzi. Pozwólcie, że to zilustruję. Jeśli boli was gardło, ból utrzymuje się przez kilka dni; potem dyskomfort stopniowo ustępuje.
Żałoba nie działa w podobny sposób, choć wiele osób zdaje się wierzyć, że tak. Kiedy ktoś umiera, ludzie spodziewają się, że „poziom bólu” będzie bardzo wysoki w pierwszych kilku dniach, w trakcie pogrzebu, a w najgorszym przypadku przez kilka tygodni. Często jednak na początku czujemy się całkowicie otępiali. Ludzie mylą otępienie z siłą i oczekują, że ból żałoby wkrótce ustąpi i zniknie, tak jak w przypadku bólu gardła.
Nieprawda! Czasami kilka tygodni po zdarzeniu ból jest bardziej intensywny. Kiedy odrętwienie ustępuje, często czujemy się gorzej, a nie lepiej.
Żal jest jak kolejka górska… jeden dzień może być dobry, a następny fatalny, po którym następuje lepszy, a potem… no cóż, rozumiesz, o co chodzi. Przez chwilę czujemy się lepiej, a potem znów pogrążamy się w rozpaczy. Właśnie gdy myślimy, że już sobie z tym radzimy, uderza w nas kolejna fala żalu i doświadczamy czegoś, co wydaje się druzgocącą porażką.
Niektóre dni są ważniejsze od innych, ponieważ bardziej szczegółowo przypominają nam o zmarłej osobie. Mogą być one szczególnie trudne. Niedziele często przypadają na dni rodzinne, rocznice, święta takie jak Boże Narodzenie i inne, kiedy odczuwa się nieobecność bliskiej osoby. Na przykład urodziny bliskiej osoby mogą być trudnym dniem, gdy wspominasz wyjątkowe przyjęcia, prezenty, które jej dałeś… urodziny po czyjejś śmierci zazwyczaj nie są radosne. Ale mogą być również trudne w TWOJE urodziny, gdy uświadamiasz sobie, że nie ma jej przy Tobie, aby mogła uczestniczyć w Twoim świętowaniu.
Będziesz w stanie wskazać wiele okazji, w których tęsknisz za ukochaną osobą, ponieważ lista jest długa. Pomyśl o wszystkich szczególnych dniach w ciągu roku, które mogą być trudne z powodu tęsknoty za tą osobą: Walentynki, Dzień Matki, Dzień Ojca, Wielkanoc, pierwszy dzień wiosny, otwarcie sezonu piłkarskiego lub sportowego; pierwszy weekend w domku letniskowym lub przyczepie; wakacje letnie; Boże Narodzenie. Następnie dodaj wszystkie specjalne okazje, takie jak śluby, spotkania rodzinne, weekendy. Mogą być one trudne, ponieważ przypominają nam o lepszych czasach, kiedy dana osoba była z nami, w porównaniu z TERAZ, kiedy jej nie ma.
Kiedy wydaje się, że nie „dochodzisz do siebie” lub kiedy czujesz, że jest coraz gorzej, może to być zniechęcające dla tych, którzy nie rozumieją tego procesu. Przypomnę jednak, że żałoba przychodzi i odchodzi. Niektórzy nazywają te doświadczenia „atakami żalu”. Ja nazywam je TUG, ponieważ są to chwilowe napady żalu.
Jest tak wiele czynników, zazwyczaj prostych, codziennych: bycie w znanej restauracji, którą często odwiedzałeś z ukochaną osobą; zapach wody po goleniu lub perfum; usłyszenie w radiu wyjątkowej piosenki. Tyle rzeczy przypomina nam o zmarłej osobie i każda z nich może nagle sprawić, że znów zaczniemy za nią tęsknić.
Radzenie sobie z trudnymi dniami
Co możemy zrobić w tak trudnych dniach? Po pierwsze, ważne jest, aby nie traktować ich jako „porażek”, bo choć mogą być trudne, w rzeczywistości stanowią zaproszenie do głębszego pogodzenia się ze stratą. Ale kiedy zadajemy sobie pytanie, niezależnie od tego, jak bardzo będzie mi brakowało tej osoby, co mogę zrobić w tym ważnym dniu, aby uczcić jej śmierć i celebrować jej życie? Jak sprawić, by ten dzień miał znaczenie, mimo że jest trudny? To daje nam pewną dozę kontroli.
Co więc możemy zrobić? Czy mogę zaproponować kilka rozwiązań? Najważniejsze, moim zdaniem, to pamiętać. Żal zachęca nas do pamiętania, a nie do zapominania. Próba zignorowania okazji lub udawania, że to zwykły dzień, jest nienaturalna i w rzeczywistości zwiększa napięcie. Unikanie sytuacji wymaga więcej energii niż stawienie jej czoła.
Przestrzegaj tych świąt i specjalnych okazji w sposób, który jest dla Ciebie komfortowy. Możesz swobodnie wprowadzać zmiany, jeśli będą dla Ciebie komfortowe. Pamiętaj, że nie ma jednego dobrego ani złego sposobu na radzenie sobie z tymi chwilami. Gdy już zdecydujesz, jak obchodzić ten czas i co jest dla Ciebie komfortowe, poinformuj o tym rodzinę i przyjaciół.
Pozwól sobie czuć i wyrażać swoje uczucia. Te wyjątkowe dni często potęgują poczucie straty. Podziel się swoimi troskami, obawami i uczuciami z przyjacielem lub w grupie wsparcia. Pamiętaj, że potrzeba wsparcia jest często większa w okresie świątecznym. Staraj się wystarczająco odpoczywać, ponieważ te chwile mogą być wyczerpujące emocjonalnie i fizycznie.
Uczcij obecność bliskiej Ci osoby w rodzinie. Rozważ zapalenie świecy pamiątkowej przy stole lub w domu, aby dyskretnie włączyć się w modlitwę o ukochaną osobę. Posłuchaj muzyki, którą szczególnie lubił zmarły, albo obejrzyj zdjęcia lub filmy, jeśli nie sprawi Ci to zbyt dużego problemu.
NIE BÓJ SIĘ BAWIĆ. Smutek jest oczywiście naturalny, ale nie musi być on całkowicie bolesny. Śmiech i radość nie są wyrazem braku szacunku. Daj sobie i członkom rodziny pozwolenie na świętowanie i czerpanie radości z przebywania z innymi. Czy możesz spotkać się z rodziną i przyjaciółmi i poświęcić trochę czasu na dzielenie się wyjątkowymi wspomnieniami lub opowiadanie historii o tej osobie? Co ją wyróżniało i za czym tęsknisz? Wspomnienia o zabawnych sytuacjach mogą mieć uzdrawiającą moc.
To prawda, że bliska Ci osoba zmarła, ale ŻYŁA. Uczyń jej urodziny celebracją jej życia. Co możesz zrobić, aby uczcić jej życie w tym dniu? Niech ten ślub lub inna rocznica będą czasem wdzięczności za to, co miałeś, a także okazją do opłakania tego, co straciłeś. Znajdź w tym dniu czas na wspomnienie i wdzięczność za tę osobę, nawet jeśli jej nieobecność będzie boleśnie odczuwalna.
Spróbuj przypomnieć sobie dobre wspomnienia, które dzieliłeś z tą osobą. Wiadomo, urodziny to celebracja ŻYCIA. Co więc mógłbyś zrobić, aby uczcić życie tej osoby, nawet wspominając jej śmierć? Co byś zrobił, gdyby wciąż tu była… czy mógłbyś zrobić coś podobnego, jakby mówiła: „Wykorzystaj ten dzień jak najlepiej?”.
Bądź proaktywny, a nie reaktywny. Innymi słowy, zrób coś, by przejąć kontrolę nad dniem. Potraktuj go jako kolejną okazję do żałoby, tęsknoty za kimś, zdrapania kolejnej warstwy smutku. Udawanie, że nic się nie stało, jest nienaturalne i w rzeczywistości zwiększa napięcie. Zrób coś, by pamiętać i przeżywać żałobę.
Postaraj się znaleźć równowagę między smutkiem z powodu czyjejś śmierci a świętowaniem czyjegoś życia, a te trudne dni nabiorą większego znaczenia.
Czy potrafisz być wdzięczny za COŚ? Oczywiście, że jesteś smutny, bo ktoś, na kim ci zależy, jest nieobecny, i to jest naturalne i słuszne. Ale czy potrafisz być wdzięczny za lata, które przeżyłeś, i wspomnienia, którymi wciąż się dzielisz? Wierzę, że możemy być wdzięczni za to, co MIELIŚMY, a także opłakiwać to, co straciliśmy. I czy są osoby, które BĘDĄ przy tobie w tym roku i za które możesz być wdzięczny?
Nie pozwól, by patrzenie w przeszłość zepsuło ci to, co masz teraz. Tak, tęsknisz za osobą, której już nie będzie, ale czy są dzieci, krewni i przyjaciele, którymi możesz się cieszyć dzisiaj? To może nie zniwelować twojego smutku, ale z pewnością go ułatwi.
W trudnych chwilach masz tylko jedną z dwóch możliwości, jeśli chodzi o żałobę. Czy pozwolisz, by dzień tobą zawładnął, czy sam go kontrolujesz? Albo pozwalamy, by żałoba nami zawładnęła, albo próbujemy ją kontrolować. Zrobienie czegoś… czegokolwiek… by uznać nasz smutek z powodu odejścia bliskiej osoby, a jednocześnie celebrować fakt, że BYŁA, zmieni wszystko.
Pamiętaj, wybór polega na tym, że możesz uronić łzy, że odeszli, albo uśmiechnąć się, bo przeżyli. A może możesz zrobić jedno i drugie jednocześnie. Przygotuj się na trudne dni, przewiduj je i przygotuj się na nie, a potem zrób wszystko, co w twojej mocy, aby ten dzień był godny zapamiętania.
