ZASOBY W SPRAWIE ŻAŁOBY

Żal po samobójstwie

Autorstwa dr Billa Webstera

„Nigdy nie można się pogodzić z samobójstwem. Po prostu uczysz się z nim radzić. Najgorsze jest to, że nie wiesz DLACZEGO. Gdybym mogła po prostu powiedzieć, że miał depresję, że był u psychiatry, albo cokolwiek, co mogłoby to wyjaśnić, byłoby lepiej. Ale po prostu nie wiem, dlaczego to zrobił” (Julie, której nastoletni syn się powiesił).


29-letni syn Jima cierpiał od 4 lat na ciężką depresję maniakalną, kiedy wyskoczył z wieżowca. Jim znał powód, ale okazało się to mało pocieszające:


„To było dla mnie po prostu niewiarygodne. Dlaczego to zrobił? Dlaczego nie zwrócił się do mnie o pomoc? A potem poczułem złość. Przez cztery i pół roku robiłem wszystko, żeby mu pomóc. Co innego mogłem zrobić? Czułem się bardzo winny, bo gdybym mógł pomóc mojemu synowi, zrobiłbym wszystko”.


Choć często słusznie powtarzamy, że „nie ma czegoś takiego jak trudniejsze lub mniej trudne, jest po prostu inaczej”, istnieją sytuacje wyjątkowo trudne. Jedną z nich jest strata dziecka. Inną – śmierć samobójcza. A kiedy te dwie sytuacje się zejdą, jak to miało miejsce w przypadku Julie i Jima, może to być druzgocący cios dla „osób, które przeżyły samobójstwo” (termin ten w tym artykule odnosi się do osób, które straciły kogoś bliskiego w wyniku samobójstwa).


Nie zamierzam przedstawiać licznych i zróżnicowanych teorii zachowań samobójczych, z których wiele jest sprzecznych. Skupiam się na tym, jak możemy wspierać osoby po samobójstwie w ich unikalnym procesie. Istnieje jednak kilka faktów, które dają do myślenia:


  • Każdego dnia na całym świecie ponad 1000 osób popełnia samobójstwo
  • Szacuje się, że na każde samobójstwo przypada 15 nieudanych prób
  • Biali mężczyźni powyżej 50. roku życia stanowią około 10% populacji, ale odpowiadają za 28% wszystkich zgonów samobójczych
  • Mężczyźni popełniają samobójstwo trzy razy częściej niż kobiety, ale kobiety podejmują próby samobójcze pięć razy częściej niż mężczyźni. Większość prób samobójczych podejmują kobiety w wieku 20–30 lat.
  • Samobójstwo ma tendencję do dziedziczenia, ale jest nabyte, a nie genetyczne. Często jest podświadomie sugerowane jako sposób radzenia sobie z przytłaczającymi momentami.
  • Ludzie, którzy mówią o samobójstwie, popełniają samobójstwo. Samobójstwo RZADKO zdarza się bez ostrzeżenia.


Kiedy ktoś popełnia samobójstwo, proces żałoby u osób, które przeżyły śmierć bliskiej osoby, różni się co najmniej z dwóch powodów. 1) Okres odrętwienia i niedowierzania będzie dłuższy, co wydłuży czas trwania procesu żałoby; 2) pojawia się dodatkowy ciężar zrozumienia motywacji śmierci.


Dla osób, które przeżyły samobójstwo, proces żałoby jest szczególnie długi, biorąc pod uwagę złożoność problemów, z którymi się borykają. Oznacza to, że rok po śmierci osoba pogrążona w żałobie może wciąż pogrążać się w głębokim żalu, długo po tym, jak społeczeństwo oczekuje, że ludzie przezwyciężą żałobę. Jim zauważa:


„Myślę, że zanim żałoba naprawdę się rozpoczęła, minął ponad rok. To znaczy, są chwile, kiedy nadal myślę, że to niewiarygodne. Ale myślę, że minął rok, zanim naprawdę w to uwierzyłam. Myślę, że to dzięki temu, że otaczałam się nim, oglądałam zdjęcia i rozmawiałam o nim ze wszystkimi, pomogło mi to pogodzić się z tym w tak krótkim czasie. Nie wiem, czy rok to krótki okres, czy nie, ale dziś jest to dla mnie bardzo realne”.


Z tego powodu cierpliwość ze strony osoby pomagającej jest niezwykle ważna. Nie ma sposobu na przyspieszenie procesu żałoby. Można go jedynie przetrwać! Naszym zadaniem, jako osób pomagających, jest stworzenie bezpiecznego i bezstronnego środowiska, w którym osoba pogrążona w żałobie może zacząć opowiadać „historię” (o życiu i śmierci) i wypracować skuteczne narzędzia radzenia sobie z żałobą.


Wytrwałość jest również niezbędna, ponieważ u wielu osób, które przeżyły, podstawowe zaufanie w relacjach z innymi zostało zerwane, gdy dana osoba rozważała samobójstwo. Oznacza to, że często trudno im nawiązywać nowe relacje, ponieważ obawiają się ponownego nawiązania kontaktu lub nowych znajomości.


Jedną z różnic w procesie żałoby po samobójstwie jest to, że akt ten wiąże się ze świadomym wyborem, co różni się od nagłej śmierci w wyniku wypadku lub nowotworu. To właśnie ten element „wyboru, a nie przypadku” komplikuje proces żałoby.


Poniżej przedstawiono przykłady rzeczy, które osoby, które przeżyły traumę, mogą mówić do siebie i które mogą wywołać u nich takie uczucia:


Wstyd – „Co ludzie by o mnie pomyśleli, gdyby dowiedzieli się, że moje dziecko popełniło samobójstwo?”


Obwinianie – „Musiałem być kiepskim rodzicem, skoro moje dziecko popełniło samobójstwo!”


Wina – „Zauważyłem, że jest przygnębiona. Czemu nic nie zrobiłem?”


Gniew – „Jak on mógł mi to zrobić?”. Widziałeś życie bliskiej osoby jako możliwe; ona widziała je inaczej i zdecydowała się umrzeć. Trudno to zrozumieć i nie do zniesienia. Tak często, po niedowierzaniu, następną reakcją jest gniew i oburzenie. Osoba, która przeżyła, może czuć, że zmarły traktował ją z pogardą. Albo może postrzegała siebie jako niekochaną. Tak czy inaczej, pytamy, dlaczego nie dostrzegała, jak bolesne to będzie lub dlaczego nie szukała alternatyw.


Strach – „Czy moje pozostałe dzieci też popełnią samobójstwo?”


Ulga – „Wreszcie się skończyło!” (To uczucie jest bardziej widoczne w przypadkach, gdy osoba zmarła była sprawcą przemocy lub miała długą i trudną historię choroby psychicznej.)


Odrzucenie – „Chyba tak naprawdę mu na mnie nie zależało, bo inaczej wciąż by żył”.


Beznadzieja - „Po co to dalej robić?”


Zamieszanie – „Jak to się mogło stać? Widziałam ją wczoraj i wyglądała dobrze”.


Izolacja – „Czuję się tak zawstydzony i winny z powodu śmierci Joego, że nie chcę nikogo widzieć. Założę się, że obwiniają mnie za jego śmierć”.


Istnieją cztery obszary dyskusji i porad, które są szczególnie pomocne dla osób, które przeżyły samobójstwo:


  1. Słuchanie opowieści o śmierci
  2. Wyrażanie i rozumienie uczuć
  3. Rocznice i okazje specjalne
  4. Stres, radzenie sobie z nim i korzystanie z systemów wsparcia


1. Słuchanie opowieści.


Aby ułatwić opowiadanie historii śmierci, ważne jest stworzenie wspierającej atmosfery poprzez delikatne dociekanie. Zawarliśmy szereg pytań, które często zadajemy osobom, które przeżyły, aby pomóc im w opowiedzeniu historii. Znajdują się one w Dodatku na końcu tego rozdziału. Sugerowane pytania w Dodatku, jeśli zostaną użyte dosłownie, bez odpowiednich niuansów w zakresie tempa i czasu, mogłyby sprawiać wrażenie pytań przesłuchania.


Zadając tego typu pytania, należy podkreślić, że historię należy rozciągnąć i rozwinąć, przytaczając liczne szczegóły wydarzeń.


Wiele osób, które przeżyły, czuje się nieswojo, rozmawiając z przyjaciółmi o szczegółach samobójstwa, ponieważ uważają, że są one zbyt przerażające, by inni mogli je zrozumieć. Rodziny czasami unikają mówienia o trudnych i bolesnych fragmentach historii, nawet w rozmowach między sobą. Obawa wynika z faktu, że te trudne elementy mogą być zbyt przytłaczające dla członków rodziny z powodu ich własnego żalu. Jako terapeuci zajmujący się żałobą, naszym zadaniem jest tolerancja intensywności emocji i szczegółów, jakie może nieść ze sobą opowiadanie historii.


Początkowym celem jest skłonienie rodziny do opowiedzenia historii śmierci krewnego lub przyjaciela. To właśnie poprzez opowiedzenie szczegółów prawdopodobnie zajdzie szereg kluczowych procesów, takich jak:


  1. Każda osoba zacznie przypisywać samobójstwu jakiś sens (co jest początkiem nieustającego pytania „Dlaczego?”).
  2. Każda osoba zacznie odczuwać ulgę, gdy uzna, zidentyfikuje i przepracuje swoje uczucia straty.
  3. Każda osoba zacznie budować swoje własne rozumienie tego, co się wydarzyło.


Dalszą ulgę przyniesie rozmowa w atmosferze wsparcia, która pozwala na wyrażenie wszystkich szczegółów, uczuć i myśli związanych ze śmiercią.


Jedną z zalet radzenia sobie z problemami związanymi z żałobą poprzez samobójstwo w kontekście grupowym (rodzinnym lub innym) jest to, że izolacja, którą może wywołać żałoba, ulegnie zmniejszeniu dzięki temu, że ludzie spotkają się i porozmawiają o swoich doświadczeniach.


Z naszego doświadczenia wynika, że rodziny, które czują, że miały okazję opowiedzieć całą historię związaną ze śmiercią bliskiej osoby i że ich historia została potwierdzona, są lepiej przygotowane do zajęcia się problemami w teraźniejszości. Rodziny, które nie otrzymały pomocy w zrozumieniu i nadaniu sensu śmierci, są znacznie bardziej narażone na utknięcie w powtarzalnym mówieniu o śmierci bez znalezienia rozwiązania.


Szczegółowa analiza wydarzeń pozwala członkom rodziny wysłuchać perspektywy drugiej osoby, zrozumieć, że każdy cierpi, i uświadomić sobie, że każdy może znajdować się na innym etapie żałoby, przypisując odmienne znaczenie temu, co się wydarzyło.


Warto zachęcać do tolerancji wobec różnic, pomagając członkom w słuchaniu wzajemnych wyjaśnień i interpretacji oraz akceptując, że perspektywa i tempo akceptacji sytuacji przez każdego z nich są w porządku. Każda osoba może mieć tendencję do przekonywania innych, że jej wersja „prawdy” jest jedyną „prawdą”. Rodziny, które mają trudności ze zrozumieniem śmierci bliskiej osoby, często proszą doradców o odpowiedź na pytanie, dlaczego ktoś popełnił samobójstwo. Zadanie polega na edukacji rodziny poprzez dostarczanie informacji opartych na doświadczeniach innych rodzin, np. „Inne rodziny mi mówiły, ale to niekoniecznie będzie pasować do ciebie”.


Słuchając opowieści, warto przygotować się, jasno rozumiejąc własne przekonania i wartości związane z samobójstwem. Jednym ze sposobów zorientowania się w tych wartościach jest przeanalizowanie i zgłębienie niektórych popularnych mitów na temat samobójstwa, np. „Osoba, która popełnia samobójstwo, jest chora psychicznie”. Chociaż uważa się to za bardziej fałszywe niż prawdziwe, jeśli rodzina uznała, że ich krewny był chory psychicznie i teraz jest wolny od bólu związanego z tą chorobą, nie będzie dla niej pocieszeniem, jeśli podzielisz swój pogląd, że John niekoniecznie był chory psychicznie, kiedy się powiesił. Ważne jest, aby przed rozpoczęciem pracy z rodzinami przeanalizować własne wartości i przekonania dotyczące samobójstwa, aby nie zakłócić procesu.


Istnieją pewne istotne różnice między osobą przeżywającą żałobę po śmierci samobójczej a innymi rodzajami straty. Nie chodzi o minimalizowanie skutków innych rodzajów straty, ale o uświadomienie sobie pewnych procesów i uczuć, które będą bardziej powszechne i trudniejsze do zaakceptowania dla członków rodziny.


2. Wyrażanie i rozumienie uczuć.


Jak wspomniano wcześniej, po samobójstwie mogą wystąpić silniejsze uczucia niż po większości innych rodzajów strat, m.in.:

  • Wstyd
  • Winić
  • Wina
  • Wina
  • Gniew
  • Ulga
  • Odrzucenie
  • Beznadziejność
  • Dezorientacja
  • Izolacja

Często sama intensywność i złożoność takich uczuć budzi u osoby pogrążonej w żałobie obawy, że może popaść w obłęd. Tę intensywność należy znormalizować w przypadku śmierci w wyniku samobójstwa.


Rozmawiając o tych uczuciach, ważne jest, aby potwierdzić i uznać, jak bolesne mogą być te uczucia, jednocześnie normalizując ich intensywność. Jednym ze sposobów jest zapewnienie rodziny, że takie uczucia zmieniają się z czasem, zarówno pod względem częstotliwości, jak i intensywności. Aby stworzyć konkretny przykład tej zmiany w czasie, zapytaj rodzinę, które uczucia były dla nich bardziej dotkliwe, np. miesiąc temu, w porównaniu z dniem dzisiejszym.


Mieszanka emocji bywa czasami tak przytłaczająca, że trudno jest nakłonić rozmówcę do zidentyfikowania, co tak naprawdę czuje. Pytania takie jak „Co było dla ciebie najtrudniejsze w ostatnim tygodniu?” często prowadzą do przypomnienia sobie sytuacji, która wskazuje na jedną lub dwie konkretne emocje, których doświadczałeś. To daje ci możliwość zbadania tych uczuć i pomaga im zaakceptować, a także zrozumieć ich źródło.


To może być pierwszy krok w kierunku rozwiązania tych emocji i pójścia dalej. Następnie można omówić, jak skutecznie sobie z nimi radzić.


Chociaż nie każdy musi odczuwać wszystkie wymienione poniżej uczucia, to jednak z naszego doświadczenia wynika, że to właśnie z tymi uczuciami najtrudniej sobie poradzić osobom, które przeżyły traumę.


WSTYD


To uczucie pojawia się, gdy rodzina postrzega, że w jakiś sposób zawiodła.


Często czują się krytykowani przez innych, uważają, że zostali zdyskredytowani i mogą czuć się zhańbieni tym, co się wydarzyło.


Wstyd może mieć swoje korzenie w głęboko zakorzenionych przekonaniach, takich jak to, że odebranie sobie życia jest złe lub grzechem. Jednym z doświadczeń opisywanych przez rodziny, które potęgują poczucie wstydu, jest obawa o to, czy będą mogły pochować krewnego na ziemi poświęconej. Chociaż niechęć do pochowania osób, które rozważały samobójstwo, na ziemi poświęconej jest dziś rzadkością, wiele rodzin martwi się tym problemem, ponieważ decyzja o pochówku na ziemi poświęconej należy do duchownego, księdza lub rabina.


Warto przytoczyć przykłady sytuacji, w których przyjaciele, rodzina, duchowni i inni okazali im silne wsparcie, udowadniając w ten sposób swoimi działaniami, że nie uważają ich za osoby niegodziwe lub haniebne.


WINIĆ


Rodziny, które straciły kogoś w wyniku samobójstwa, często czują się winne. To przekonanie o odpowiedzialności za śmierć może pochodzić z rodziny lub spoza niej. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy w rodzinie występowały przypadki przemocy. Próbując zrozumieć śmierć, ludzie czasami obwiniają (obarczają winą) krewnego za to, że nie zrobił więcej, aby zapobiec samobójstwu. Krytyka ta może być skierowana do członka rodziny uczestniczącego w sesji lub może dotyczyć nieobecnego krewnego.


Jako osoba pomagająca, musisz pozwolić na wyrażenie tych myśli, ale jednocześnie sprawić, by osoba, na którą się zrzuca winę, powiedziała, jak czuje się z powodu bycia obwinianą. Pytania takie jak: „Co się wydarzyło wcześniej, kiedy Joan miała depresję lub brała tabletki?” lub „Czy ktokolwiek z was spodziewał się, że odbierze sobie życie tylko dlatego, że dziewczyna Joe z nim zerwała?” mogą pomóc spojrzeć na sprawę z właściwej perspektywy.


To poczucie, że inni mówią (lub myślą), że konkretny krewny lub przyjaciel ponosi winę za śmierć, może być zarówno rzeczywiste, jak i wyimaginowane, np. „Gdyby Joe nie zaniedbywał Sally, nie popełniłaby samobójstwa”. Tego rodzaju myślenie lub stwierdzenie zakłada, że samobójstwo jest sytuacją przyczynowo-skutkową, co oznacza, że jedna, pojedyncza okoliczność spowodowała śmierć. Samobójstwo to złożone zjawisko, dlatego najlepiej nie upraszczać jego przyczyn.


„Jane musi uważać, że jestem okropną matką, bo mój syn popełnił samobójstwo” to kolejny przykład obwiniania się, często występującego u osób, które przeżyły śmierć. Jak pomóc rodzinom poradzić sobie z poczuciem winy za śmierć bliskiej osoby? Należy im uświadomić, że szukanie kozła ofiarnego wynika po części z potrzeby znalezienia odpowiedzi – zrozumienia czegoś, co jest bezsensowne, ale także z tego, że jest to krzywdzące dla osoby obwinianej. Odkryliśmy, że ta część procesu ma początkowo charakter poznawczy, co oznacza, że osoby, które przeżyły śmierć, są w stanie uwierzyć, że one i inni nie są winni na długo przed tym, zanim poczują to.


WINA


„Nie, nie mogę powiedzieć, że czuję jakiekolwiek poczucie winy” jest często sprzeczne z częstym użyciem słowa „powinienem”.


Na przykład: „Mówił już wcześniej o samobójstwie. Dlatego powinniśmy byli bardziej się starać, żeby go wysłuchać”. Inny przykład tego typu myślenia lub mowy wewnętrznej jest widoczny w poniższym stwierdzeniu: „Wiedzieliśmy, że ma depresję i powinniśmy byli skorzystać z lepszej pomocy specjalisty”.


Chociaż poczucie winy pełni pewną funkcję u niektórych osób i może wymagać od nich chwili zastanowienia, z czasem pomocne okazuje się przeanalizowanie dowodów na poparcie ich domniemanych niedociągnięć. Częste przypominanie sobie o chwilach, kiedy poczynili dodatkowe wysiłki, aby wesprzeć swoich bliskich, pomoże im ostatecznie przezwyciężyć to bolesne uczucie.


Chociaż podczas sesji ważne jest, aby przypomnieć rodzinie o wysiłkach, jakie poczyniła, aby pomóc bliskiej osobie, nie jest konieczne przekonywanie jej o ich nadludzkich staraniach, aby chronić bliskiego. Uświadomienie sobie tego przychodzi zazwyczaj długo po zakończeniu serii sesji.


GNIEW


Poziom i uporczywość tego uczucia odróżnia żałobę samobójczą od większości innych form straty. Chociaż wściekłość osoby, która przeżyła, często kieruje się ku wielu celom (niekompetentnym lekarzom, wymagającym szefom, nieczułym sąsiadom, obojętnym krewnym, bezsilnemu Bogu itd.), prawdziwym źródłem gniewu jest w dużej mierze działanie osoby, która postanowiła umrzeć i „porzuciła mnie, odrzuciła lub w inny sposób zraniła”.


Zadaniem doradcy jest pomóc osobie pogrążonej w żałobie zidentyfikować jak najwięcej osób lub sytuacji, na które i z powodu których jest zła. Złość na krewnego jest często ostatnim obszarem, który osoby po stracie są w stanie dostrzec i przepracować. Pozwolenie na przetworzenie tej złości można uzyskać, pytając: „Co chciałbyś/chciałabyś powiedzieć Joan, gdyby mogła cię teraz usłyszeć?” lub „W skali od jednego do dziesięciu, jak bardzo jesteś zły/zła na Johna?”. Zachęcanie osób po stracie do skalowania swoich uczuć w skali od 1 do 10, gdzie 1 oznacza najmniej intensywne, a 10 najbardziej intensywne, jest często szybkim i skutecznym sposobem dla opiekunów na zrozumienie intensywności emocji odczuwanych przez osoby po stracie. Co więcej, technika ta pozwala osobom po stracie zmierzyć ciągłe przypływy i odpływy swoich emocji. Powyższy przykład można uzupełnić pytaniem takim jak: „Co by było potrzebne, żebyś przeszedł/przeszła z 9 na 8 w skali swojego gniewu?”. Jeśli osoba po stracie nie może udzielić odpowiedzi, można jej zaproponować proste sugestie, takie jak napisanie listu do zmarłego lub wypowiedzenie go na głos w prywatnej rozmowie, aby pomóc jej przejść na skali. Pomaganie ofiarom w uświadomieniu sobie, że intensywność ich uczuć ulega zmianie, poprzez zadawanie pytań o różnej skali, daje im nadzieję na zmianę i ulgę w przyszłości.


STRACH


Wiele rodzin, które straciły kogoś w wyniku samobójstwa, odczuwa silny niepokój i lęk. Może to być związane z jednym z poniższych obszarów. Jednym z nich jest obawa o bezpieczeństwo pozostałych członków rodziny. „Czy oni również mogliby wybrać samobójstwo jako rozwiązanie?” – to pytanie zadawane przez niektóre rodziny.


Inną obawą jest to, że członkowie nie będą w stanie znieść rozmów o pewnych aspektach śmierci i że takie rozmowy „spowodują, że poczują się gorzej i będą mieli trudności z przetrwaniem każdego dnia”.


Jeśli podejrzewamy występowanie tych problemów, okazuje się, że najskuteczniejszym sposobem na zmniejszenie lęku jest bezpośrednie zajęcie się nimi. Pytanie „Czy martwisz się, że Joan też może zrobić sobie krzywdę?”, a następnie „Joan, czy masz myśli samobójcze?”, daje rodzinie pozwolenie na omówienie i wyjaśnienie swojego lęku i strachu.


Niepokój o to, czy druga osoba będzie w stanie tolerować dyskusję na trudne tematy, jest rozwiązywany już na wczesnym etapie sesji, poprzez zadawanie pytań o wszystkie szczegóły śmierci. Zazwyczaj reakcją jest ulga, a czasem zaskoczenie, gdy niewypowiedziane kwestie zostaną wypowiedziane. Wsłuchanie się w te lęki może je zmniejszyć z wyimaginowanych, nie do pokonania, do realnych i możliwych do opanowania.


Warto pamiętać, że uczucie odrzucenia może pojawić się nawet wtedy, gdy relacja z osobą pogrążoną w żałobie była konfliktowa. Chodzi tu o to, aby najpierw wysłuchać uczuć odrzucenia rodziny, a następnie zachęcić ją do zastanowienia się nad innymi możliwymi okolicznościami, które przyczyniły się do samobójstwa, poza tym, że samobójstwo było działaniem osobistym wymierzonym przeciwko niej. Większość rodzin jest w stanie rozważyć te inne wyjaśnienia dopiero na późniejszym etapie procesu żałoby.


BEZNADZIEJNOŚĆ


Niektórzy ludzie wyrażają rozpacz, że życie nigdy się nie poprawi i potrafią być bardzo wytrwali w podtrzymywaniu tej perspektywy. Osoba udzielająca pomocy może mieć silną potrzebę przekonywania jej, że życie w końcu się poprawi. Jeśli zastosujesz takie podejście, ofiara może poczuć, że nie rozumiesz skali jej beznadziei, co może ją jeszcze bardziej utwierdzić w tym przekonaniu, podczas gdy Ty będziesz odczuwać wyczerpanie lub niecierpliwość z powodu jej niezdolności do zmiany.


Jednym ze sposobów, w jaki osoba pomagająca może uniknąć tej sytuacji, jest zadawanie osobie pogrążonej w żałobie pytań, które pomogą zrozumieć powody jej uczucia beznadziei. Prawdopodobnie są one powiązane z wieloma innymi stratami, których doświadczyła w wyniku samobójstwa. Straty te nazywamy stratami wtórnymi. Przykładami takich strat wtórnych są: utrata towarzystwa, statusu, dochodów, roli (rodzica, kochanka, dziecka, rodzeństwa, mentora itp.), bezpieczeństwa, domu itp. Pytania, które pomagają zbadać ten obszar, to m.in.: „Czy mógłbyś podzielić się ze mną, co jeszcze zmieniło się w twoim życiu od czasu samobójstwa?”. Potwierdź, że te liczne straty są trudne do zniesienia. Zapytaj osobę: „Jaka jest dla niej najtrudniejsza część dnia i odwrotnie, z którymi częściami dnia łatwiej sobie radzi?”. Gdy opowiada o tych doświadczeniach, obserwuj drobne zmiany nastroju (zarówno pod względem czasu trwania, jak i intensywności).


Przykładem małej zmiany, o której często słyszymy, jest wyjście osoby, która przeżyła, na małe wyjście, takie jak kawa z przyjacielem czy wyjście do kina. Ten przykład pozwala zapytać osobę, czy uważa, że w ogóle byłaby w stanie podjąć taki wysiłek, np. trzy miesiące temu. Osoby, które przeżyły, często zdają sobie sprawę z tej poprawy w swoim funkcjonowaniu dopiero wtedy, gdy zwrócimy im na nią uwagę.


Przyznaj, że postęp nie jest stały. Jednym ze sposobów, aby pomóc ofiarom poczuć, że ich doświadczenie nie jest niczym niezwykłym ani wyjątkowym, jest podzielenie się z nimi stwierdzeniami takimi jak: „Inni mówią nam, że są chwile, kiedy czują się nieco lepiej, a potem niespodziewanie znowu czują się gorzej”. Delikatnie okaż nadzieję, wyjaśniając, że sytuacja stopniowo się poprawia, mimo wahań nastroju.


DEZORIENTACJA


Ten stan może objawiać się na wiele sposobów. Osoby, które przeżyły, są często tak przytłoczone swoimi emocjami, że nie wiedzą, co dokładnie czują. Mogą również odczuwać niepewność w podejmowaniu najprostszych decyzji. Co więcej, mogą pojawić się trudności w relacjach z innymi. Często relacje, które wcześniej były stabilne i wspierające, mogą już takie nie być.


Głównym zadaniem jest pomóc ofiarom zrozumieć, że takie zamieszanie jest normalne, biorąc pod uwagę traumatyczne wydarzenia, przez które przechodzą; że nie popadają w obłęd i że z czasem odzyskają zdolność radzenia sobie z codziennymi zadaniami, rutyną i relacjami.


Pewna kobieta była przekonana, że potrzebuje opieki psychiatrycznej, gdy jej koncentracja pogorszyła się tak bardzo, że miesiące po śmierci nie była w stanie podjąć prostej decyzji o zakupie kosmetyku. Poczuła się mniej zaniepokojona swoją dezorientacją, gdy zapewniono ją, że to doświadczenie nie jest niczym niezwykłym.


To dezorientujące, że ludzie, którzy w przeszłości byli życzliwi i troskliwi, teraz reagują inaczej, zwłaszcza w momencie, gdy osoby pogrążone w żałobie czują, że potrzebują miłości i wsparcia rodziny i przyjaciół. Kwestia ta zostanie omówiona szerzej w następnej sekcji.


IZOLACJA


Większość osób, które przeżyły śmierć bliskiej osoby w wyniku samobójstwa, czuje się skrajnie odizolowana. Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, samobójstwo w rodzinie może prowadzić do wzajemnego obwiniania się za to, że nie zapobiegło samobójstwu. W ten sposób mogą wystąpić rozłamy między członkami rodziny, dystansując ich od siebie i pogłębiając poczucie izolacji.


Poczucie izolacji wynika również z wtórnych strat. Na przykład, jeśli kobieta straci męża w wyniku samobójstwa, a jej kontekst społeczny obejmował ją samą i inne pary, może czuć się bardzo odizolowana i samotna w obecności par. Co więcej, strata w wyniku samobójstwa często powoduje przytłaczające uczucie żalu przez długi czas, co sprawia, że osoby w żałobie mają trudności z angażowaniem się w życie towarzyskie, co pogłębia ich izolację. Często przyjaciele i rodzina czują się napięci w obecności osoby pogrążonej w depresji i żałobie i nieświadomie przestają zapraszać ją na wydarzenia.


Dla osoby pogrążonej w żałobie może to być kolejne odrzucenie, dlatego ważne jest, aby uporać się z tymi wtórnymi stratami.


Żałoba to proces egoistyczny, a przyjaciele muszą zrozumieć, że zdolność osoby, która przeżyła stratę, do równego traktowania w związku jest ograniczona na długo po jej śmierci. Niedawno przyjaciółka, która straciła najstarsze dziecko, opowiadała, że ona i jej mąż mieli trudności z dzieleniem się swoimi uczuciami straty. Chociaż jej małżeństwo jest bardzo silne, wyjaśniła, że gdy jej mąż miał „dobry dzień”, a ona „zły”, wahała się, czy powiedzieć mu o swojej udręce, obawiając się, że to go „dobije”. Ten dylemat jest bardzo powszechny wśród par i członków rodziny i może powodować poczucie osamotnienia u osoby pogrążonej w żałobie.


Oprócz trudności w dzieleniu się myślami i uczuciami z najbliższą rodziną, izolacja może być pogłębiana przez to, że osoba pogrążona w żałobie nie wie, komu co powiedzieć i ile komu wyjawić.


Lepiej nie zakładać, że „wyjawienie wszystkiego na światło dzienne” to dobry pomysł. Zamiast tego pomóż im zidentyfikować osobę, która daje im największe wsparcie, i zachęć ich do podzielenia się z nią swoim bólem, ujawniając go we własnym tempie.


3. Rocznice i okazje specjalne


Mogą być one szczególnie trudne do zniesienia, zwłaszcza w pierwszym roku po śmierci, kiedy wszystkie rocznice i specjalne okazje są czymś nowym. Rocznice mogą być szczególnie trudne, jeśli wiążą się ze świętami, takimi jak Boże Narodzenie, Chanuka itp., które są wspominane jako chwile radości. Kolejnym problemem związanym z rocznicami jest to, że różni członkowie rodziny mogą chcieć obchodzić te okazje w odmienny sposób.


Wreszcie, osoby, które przeżyły, często niechętnie tworzą rytuały ku czci zmarłej osoby, ponieważ obawiają się, że ludzie mogą uznać to za dziwne lub nienormalne. Niedawno pracowaliśmy z kobietą, której córka zmarła wiosną. W czerwcu, w dniu urodzin córki, chciała zebrać przyjaciółki córki i spędzić z nimi wieczór, wspominając jej życie. Martwiła się, że inni źle zrozumieją jej zachowanie i uznają je za dziwne lub nienormalne.


Poparliśmy jej pragnienie uczczenia tego wyjątkowego dnia w jej życiu w ten sposób. Ku jej wielkiemu zaskoczeniu, przyjaciele jej córki byli zachwyceni możliwością uczestnictwa w tym wydarzeniu i docenili fakt, że ta matka pomyślała o ich zaangażowaniu.


Omawiając z nią to wydarzenie, opowiedziała nam o tym, jaki to był wspaniały wieczór. Ta klientka podkreśliła, że nasze wsparcie pomogło jej docenić wagę tej daty w jej życiu, zamiast ignorować znaczenie daty urodzin córki.


Każdy członek rodziny będzie musiał sam zdecydować, jak chce uczcić te wyjątkowe okazje. W przypadkach, gdy członkowie rodziny nie są w stanie uzgodnić konkretnego sposobu uczczenia zmarłego w rocznice, staramy się skłonić ich do wyrażenia sprzeciwu, dając w ten sposób przykład potrzeby tolerowania różnic w procesie żałoby.


4. Stres, radzenie sobie z nim i korzystanie z systemów wsparcia


Żałoba to proces wyczerpujący – zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Chociaż często słyszymy o emocjonalnym, wyczerpującym aspekcie żałoby, rzadziej słyszymy o fizycznym ciężarze, jaki może ona ponieść.


W kontaktach z osobami w żałobie ważne jest, aby pytać osoby, które przeżyły, o ich samopoczucie fizyczne, a także o ich samopoczucie emocjonalne. Zmiany w odżywianiu, śnie, koncentracji, poziomie energii itp. mogą mieć istotny wpływ na proces żałoby.


Większość osób, które przeżyły traumę, potrafi rozpoznać, jakie strategie radzenia sobie nie działają.


Poproś osoby, które przeżyły, aby pomyślały o sytuacji, w której niedawne czuły się mniej przytłoczone żałobą.


Co oni robili o tej porze?


Wsparcie nie zawsze musi polegać na rozmowie. Rozmowa to ograniczone pojęcie tego, co stanowi wsparcie. Strategie wsparcia i radzenia sobie, tak jak je dziś rozumiemy, mogą obejmować zarówno działania zorientowane na zadania, jak i rozmowę. Pomocne może być zwrócenie uwagi rodzinie, że osoba, która przychodzi z jedzeniem, pomaga w obowiązkach domowych lub opiekuje się dzieckiem przez jakiś czas, również oferuje wsparcie na swój własny sposób. Rodziny mogą interpretować te inne formy wsparcia jako brak troski, ponieważ dana osoba nie mówiła o śmierci bliskiej osoby. Zadawaj pytania, które pomogą podkreślić, co przyjaciele i sąsiedzi zrobili, co w sumie stanowi wsparcie.


Niektórzy ocaleni, z którymi pracowaliśmy, odkryli, że oglądanie filmów pozwala im oderwać się od bólu, przynajmniej na chwilę. Może to być dobra strategia radzenia sobie z problemami ze snem, ponieważ stanowi alternatywę dla przewracania się z boku na bok w środku nocy, kiedy trudniej znaleźć kogoś, z kim można porozmawiać.


Biorąc pod uwagę liczne fizyczne wyzwania, jakie może stwarzać żałoba, regularny kontakt z lekarzem rodzinnym jest ważny w celu monitorowania utraty lub przyrostu masy ciała, bezsenności itp. Leki nasenne często pomagają na krótki czas. Jeśli ktoś nie śpi prawidłowo, jego zdolność radzenia sobie z innymi aspektami żałoby może być poważnie ograniczona.


Aktywność fizyczna może być również pomocna w procesie żałoby, ponieważ stymuluje część mózgu odpowiedzialną za walkę z depresją. Jeśli aktywność fizyczna nigdy nie była częścią stylu życia osoby, która przeżyła, ta strategia może być nierealna, ale nawet krótkie spacery mogą być pomocne.


Wiele osób, które przeżyły żałobę, ma myśli samobójcze. Ten okres może być przerażający dla opiekunów. Osoby, które przeżyły, mogą liczyć na wsparcie w tym trudnym okresie, jeśli opiekunowie zrozumieją powody, dla których dana osoba ma myśli samobójcze. Konieczne jest podanie osobom, które przeżyły, nazw i numerów telefonów pogotowia ratunkowego, do których mogą się zgłosić, jeśli uważają, że mogą działać pod wpływem myśli samobójczych.


Zazwyczaj kończymy każdą sesję z klientami, przewidując, że początkowo mogą czuć się gorzej po sesji (rozmowa o uczuciach może uwypuklić trudne emocje), a w przypadku nagłego zdarzenia emocjonalnego, np. „Myślę, że mogę działać pod wpływem myśli samobójczych” – pomagamy klientom w stworzeniu planu bezpieczeństwa, który polega na pomocy w określeniu, co zrobią, gdy zostaną przytłoczeni swoimi myślami i uczuciami. Plany bezpieczeństwa zawsze obejmują niedestrukcyjne strategie radzenia sobie, takie jak zrobienie czegoś pozytywnego dla siebie, telefon do przyjaciela, wizyta u lekarza, telefon do Centrum Pomocy w Cierpieniu, wizyta u swojego „ksiądza” lub udanie się na oddział ratunkowy najbliższego szpitala.


Wniosek


Naszym celem, jako konsultanta w zakresie poradnictwa w żałobie, jest zapewnienie członkom rodzin narzędzi, które pomogą im w procesie żałoby. Biorąc pod uwagę, że proces żałoby może trwać długo, szczególnie w przypadku śmierci samobójczej, towarzyszenie rodzinom przez cały ten okres byłoby niemożliwe i nieefektywne. Celem tych sesji jest pomoc rodzinom w osiągnięciu normalnego poziomu funkcjonowania osobistego, interpersonalnego i codziennego.


Podobnie, przedstawiając niektóre tematy i pytania do omówienia z rodzinami, mamy nadzieję, że przekazaliśmy wam także wstępne narzędzia, których będziecie potrzebować do wykonania tej pracy.